czwartek, 7 kwietnia 2016

Fiołkowa panna cotta z galaretką fiołkową




Składniki na 6 porcji:

- 100 ml mleka 3,2%
- 350 ml śmietanki 30%
- 10 g żelatyny
- 40 g cukru
- 4 łyżki wody
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1/2 szklanki kwiatów fiołków


Fiołki umyć, osuszyć. Mleko wlać do niewielkiego rondelka, zagotować. Zdjąć z ognia, wsypać fiołki, przykryć i pozostawić do ostygnięcia. Przestudzone mleko z kwiatami włożyć do lodówki na 12 godzin. Po tym czasie mleko przecedzić przez sitko.
Niewielkie foremki (120 ml) posmarować olejem. Użyłam foremek silikonowych, panna cotta łatwiej odchodzi i nie trzeba zanurzać foremek w ciepłej wodzie.. Wystarczy nożem poluzować brzegi i można bez problemu przełożyć na talerzyk.
W niewielkim rondelku wymieszać mleko fiołkowe, śmietanę i cukier. Podgrzewać na niewielkim ogniu do rozpuszczenia cukru, uważając by nie zagotować. Zdjąć z palnika.
Żelatynę zalać wodą, odstawić na 10 minut. Napęczniałą żelatynę podgrzać na małym ogniu do jej całkowitego rozpuszczenia. Razem z sokiem z cytryny wlać do ciepłej śmietanki, wymieszać. Przed wlaniem do foremek panna cottę schłodzić, od czasu do czasu mieszając. Gdy zacznie delikatnie gęstnieć przelać do foremek, pozostawiając miejsce na galaretkę. Włożyć do lodówki do stężenia.


Składniki na galaretkę fiołkową:

- 180 ml wody
- 1/2 szklanki kwiatów fiołków
- 5 płaskich łyżeczek cukru
- 2 - 3 łyżki soku z cytryny
- 3 g żelatyny


Umyte fiołki zalać wrzącą wodą, przykryć i ostudzić. Następnie włożyć do lodówki na 12 godzin. Po tym czasie wodę przecedzić prze sito.
Żelatynę zalać 3 łyżkami wody fiołkowej i pozostawić na 10 minut do napęcznienia.
W między czasie pozostałą wodę fiołkową zagotować z cukrem. Całość gotować 5 minut. Pod koniec wlać cytrynę. Jej ilość wpłynie na kolor galaretki. Gdy damy jej mniej będzie bardziej fioletowa, gdy więcej będzie miała kolor wpadający w róż. Wodę fiołkową zdjąć z ognia, delikatnie przestudzić.
Napęczniałą żelatynę podgrzać, na niewielkim ogniu, do jej całkowitego rozpuszczenia. Wlać do wody fiołkowej, wymieszać.

Schłodzoną galaretkę wylać na stężałą panna cottę. Włożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.




1 komentarz:

  1. Fenomenalny deser! Jest taki piękny i... Romantyczny :)

    OdpowiedzUsuń